środa, 2 marca 2011

Wstęp

-Jeszcze 3,2,1,0
-Hura- wszyscy krzyczeli na cale gardlo tylko nie ja.
-Nareszcie wakacje!
Ta wiadomość byla dla mnie koszmarem. Szkoła była moim jedeynym zajęciem.
 Wiedziałam że przez całe wakacje będe siadziala w domu i się nudziła. Niewiedzialam jednak że los będzie chcial inaczej. Zaczelo to się już pierwszego dnia wakacji. Całe wakacje staly się romansem, radością, smutikem a może nawet humorem.
                                                       
                                                                            ***
Zaprzaszam wszystkich do czytania mojej histori. Będe się starać często dodawć rozdziały. Chodzę do klasy 6 więc mam dużo obowiązkow. Zrozumcie mnie.

1 komentarz: